Czym jest Forex i w jakie waluty warto było inwestować w I półroczu 2020 roku?

0 30

Wysoka dźwignia finansowa oraz maszyna do produkcji milionerów (lub bankrutów) – to tylko jedne z nielicznych opinii w internecie dotyczących Forexu. Czym tak naprawdę jest rynek Forex oraz czy faktycznie pozwala on na regularne zarabianie?

Definicja rynku Forex i mechanizm jego działania

Forex to nic innego, jak rynek wymiany walut (FOReign EXchange). Forex to globalny i zdecentralizowany rynek OTC, na którym zawierane są transakcje pomiędzy kupcami i sprzedawcami walut, przy pośrednictwie wyspecjalizowanych firm brokerskich. Platforma Forex działa 24 godziny na dobę, we wszystkie dni tygodnia, jedynie z wyłączeniem weekendów.

Inwestorzy grający na Forexie, bardzo często stosują tzw. dźwignię finansową, która pozwala zwiększyć im efektywność ich kapitału. Dzięki temu, nawet bardzo niewielki wzrost kursu danej pary walutowej, może przynieść ogromne zyski. Jest to niestety miecz obosieczny, ponieważ błędna prognoza przyszłych ruchów cenowych przy wy korzystaniu z lewara, może doprowadzić do gigantycznych strat. Maksymalna dźwignia finansowa dozwolona przez KNF, wynosi obecnie 1:30. W praktyce oznacza to, że jeśli dana para walutowa, na której gramy, wzrośnie o 1%, to zarobimy 30%, ale jeśli spadnie o 1%, to stracimy 1/3 kapitału. Przy kalkulacji zysku, należy dodatkowo uwzględnić opłaty i prowizje, jakie pobiera broker.

Pary walutowe, w jakie należało zainwestować na początku 2020 roku

Poniżej przytaczamy kilka najlepszych inwestycji na rynku Forex z pierwszego półrocza 2020 r. Wszystkie obliczania zostały oparte przy uwzględnieniu zastosowania jednego z bardziej popularnych lewarów 1:10, który dziesięciokrotnie zwiększa efektywność inwestycyjną kapitału.

USD/JPY

W marcu tego roku doszło do znacznego załamania się pary walutowej – amerykańskiego dolara i japońskiego jena. W przeciągu dwóch tygodni kurs jena załamał się o prawie 10%. Każdy, kto przewidział to załamanie rynku i założył pozycję krótkiej sprzedaży przy lewarze 1:10 – podwoił swój majątek. Mało tego, klasycznie po tak dużym ruchu cenowym doszło do odbicia, które pozwoliło „wyłapać” szczęśliwym inwestorom kolejne 9% zysku.

Zakładając bardzo optymistyczny wariant odpowiedniego swing tradingu, w ciągu miesiąca można było osiągnąć zwrot z inwestycji wynoszący aż 350%.

USD/CHF

Bardzo podobnie do jena plasował się w tym roku frank szwajcarski. Na początku marca 2020 r. nastąpiło gwałtowne załamanie cenowe, po którym rynek odreagował w drugą stronę.

Po odbiciu z dołka, CHF do dnia dzisiejszego pozostaje w trendzie spadkowym, osłabiając się względem dolara.

Niezależnie od tego, warto pamiętać, że w I półroczu 2020 r. świat zmagał się kryzysem wywołanym pandemią COVID-19. Powszechnie uważa się, że wówczas należy migrować z kapitałem w kierunku bezpieczniejszych walut, za jakie uchodzą m.in. dolar, euro, jen czy frank szwajcarski. Wraz z końcem pierwszego kwartału 2020 r., można to było również zaobserwować w relacji franka szwajcarskiego do złotówki. Za 1 CHF płacono nawet 4,40 PLN, co sprawiało, że wartość franka szwajcarskiego względem polskiej waluty była najwyższa od początku 2015 r.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.