GUS: Wynagrodzenia w budżetówce wzrosły szybciej

0 111
62 / 100

Jak poinformował 3 grudnia GUS, przeciętna płaca w gospodarce narodowej wyniosła 5294,35 zł. Dane dotyczące wynagrodzeń obejmują zarówno sektor prywatny, jak i państwowy. Okazuje się, że w tym drugim wynagrodzenia wzrosły szybciej.

Kwota wynagrodzenia podawana przez GUS – 5294,35 zł – jest wyższa o 608 zł (4,9%) w stosunku do ubiegłego roku oraz o 183 zł wyższa (3,6%) w porównaniu do ubiegłego kwartału. Oczywiście średnia płaca ma się nijak do rzeczywistości, jednak można stwierdzić, że jako naród zarabiamy więcej.

Należy jednak pamiętać, że GUS w swoich statystykach uwzględnia wyłącznie te firmy, które zatrudniają więcej niż dziewięciu pracowników oraz sferę budżetową. Nie ma tu mikrofirm, które płacą najmniej. Oznacza to, że dane dotyczące wynagrodzeń obejmują tylko 9 milionów pracujących – wszystkich jest 16,6 miliona.

Co ciekawe, płace w budżetówce rosły szybciej. O 4,9% w skali roku, natomiast w firmach prywatnych o niecałe 4%. Stąd właśnie te 608 zł więcej w średniej.

Ten wzrost jest podyktowany wysokimi procentowo podwyżkami dla nauczycieli oraz pielęgniarek. Wzrost wynagrodzenia nauczycieli to 6% od kwoty bazowej. I tak, w latach 2018-2020 wzrost pensji zasadniczej nauczycieli w latach 2018-2020 wyniósł 655 zł dla nauczyciela stażysty, 673 zł dla nauczyciela kontraktowego, 764 zł dla nauczyciela mianowanego i 897 zł dla nauczyciela dyplomowanego.

Pielęgniarki natomiast dostały podwyżkę kwoty bazowej o 17%. Jednak różnice na korzyść budżetówki są wyłącznie w ujęciu rocznym Kwartalnie to sektor prywatny wypada lepiej. Średnie płace wzrosły odpowiednio o 183 oraz 196 zł. Ekonomiści zwracają uwagę, że może to być spowodowane chęcią łatania dziur w zatrudnieniu, spowodowanych lockdownem. W związku z tym poszukują pracowników, oferując im wyższe wynagrodzenia.

Źródło: businessinsider.com.pl

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.