Kredyt hipoteczny przez internet. Duże zmiany w bankowości

0 136

Pandemia COVID-19 wymogła zmiany w każdej dziedzinie życia oraz ekonomii. Dotyczy to również sektora bankowego, który przechodzi prawdziwą rewolucję i wprowadza nowe rozwiązania. Jedną z nowości, na którą czekało wielu klientów, jest możliwość wnioskowania o kredyt hipoteczny online.

Do tej pory, aby uzyskać kredyt hipoteczny, trzeba było udać się do placówki banku. Jednak pandemia skutecznie to uniemożliwiła. Zachowanie dystansu społecznego oraz zminimalizowanie wzajemnych kontaktów spowodowało, że trzeba było wprowadzić inne rozwiązania. Największe banki szybko zrozumiały, że trzeba przyspieszyć wdrożenie pewnych rozwiązań i obecnie dają możliwość zdalnego wnioskowania o hipotekę. Dokumenty przesyłane są pocztą lub elektronicznie.

Jak zauważa Rzeczpospolita, polskie banki od wielu lat są w światowej czołówce jeśli chodzi o rozwiązania technologiczne, jednak wciąż nie wszystko załatwimy przez internet. Jednym z produktów, który nie był dostępny w sieci, był właśnie kredyt mieszkaniowy.

Do tej pory wnioskowanie o kredyt hipoteczny było naprawdę archaiczne. Wymagało nawet kilku spotkań w banku. Najpierw trzeba było wypełnić i podpisać wniosek kredytowy, a następnie donosić kolejne wymagane dokumenty. Teraz to wszystko załatwimy przez internet, w niektórych bankach wymagane jest dostarczenie pocztowe. Jedyna wizyta w banku to podpisanie umowy kredytowej, jednak również to ma się zmienić – już niedługo kredyt hipoteczny weźmiemy dokładnie tak samo jak gotówkowy.

Przeniesienie wnioskowania o kredyt mieszkaniowy do internetu jest korzystne zarówno dla klientów, którzy oszczędzają czas, jak i dla samych banków, które mogą na tym oszczędzić. Jak zauważają analitycy, takie rozwiązanie pozwoli zmniejszyć liczbę placówek. To akurat zła wiadomość dla pracowników.

Ci jednak musieli być na to przygotowani tak czy inaczej. Zamykanie oddziałów widoczne jest już od kilku lat. Widzimy coraz mniej banków w przestrzeni publicznej. Pandemia to wszystko tylko przyspieszyła. Tym bardziej że klienci od czasu wprowadzenia obostrzeń znacznie rzadziej odwiedzają placówki banków. Jak czytamy w Rzeczpospolitej „zamykanie oddziałów przyspiesza też z powodu spadku rentowności banków, co jest skutkiem niemal zerowych stóp procentowych i dużego wzrostu odpisów na niespłacane kredyty”.

Źródło: rp.pl

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.