Pierwsze pieniądze z Unii Europejskiej na ochronę miejsc pracy trafiły już do Polski

0 26

Pierwszy miliard euro – z ponad jedenastu – trafił właśnie do Polski z Unii Europejskiej. Informację o wypłacie pierwszej transzy podała we wtorek Komisja Europejska. Nie są to największe środki, które rozdysponowano na terenie wspólnoty, jednak przy obecnym stanie polskich finansów, każda pomoc jest na wagę złota.

Kilka miesięcy temu premier Mateusz Morawiecki dumnie ogłosił, że wynegocjował w Unii Europejskiej jedne z najlepszych warunków pomocy w całej wspólnocie. Dokładnie 11,2 mld euro. Biorąc pod uwagę, że przez pierwszą falę pandemii przeszliśmy jako kraj dość suchą stopą, o tyle teraz – kiedy zakażeń lawinowo przybywa – te pieniądze mogą w ostatecznym rachunku okazać się nie wystarczające.

Jesteśmy obecnie na takim etapie, jak Włosi czy Hiszpanie wiosną. Lada moment będziemy mówili o ponad dwudziestu tysiącach zakażeń dziennie i całkowity lockdown będzie nieunikniony. Wtedy te pieniądze rozejdą się w ekspresowym tempie. A trzeba powiedzieć jasno – Polska nie ma środków na długotrwałe zatrzymanie gospodarki. Trzy miesiące to wśród wielu opinii maksymalny czas trwania jej zamknięcia. Później kraj stanie na skraju bankructwa.

Dlatego też pierwszy miliard, który otrzymaliśmy jako państwo, wygląda blado w porównaniu z 10 mld euro dla Włochów czy 6 mld dla Hiszpanów. Kraje te do stały odpowiednio po 27,5 mld oraz 21,3 mld euro dotacji na utrzymanie miejsc pracy. Warto zaznaczyć, że pieniądze pochodzą z instrumentu SURE, który oferuje pożyczki na korzystnych warunkach.

SURE może zapewnić pożyczki do łącznej wartości 100 mld euro. Na razie Rada Europejska, na wniosek Komisji Europejskiej, zatwierdziła 87,9 mld z tej puli na rzecz kilkunastu państw członkowskich.

Polski rząd ma ciężki orzech do zgryzienia. Wie, że nie ma pieniędzy. Dziura budżetowa jest ogromna. Widmo kolejnego lockdownu coraz bardziej realne. Trzeba będzie podjąć trudne decyzje. Niestety, bez uszczelnienia programów socjalnych, nie da się myśleć o realnym i szybkim rozwijaniu państwa. Rządzący muszą odpowiedzieć sobie na pytanie – co jest ważniejsze: kraj czy władza?

Źródło. money.pl

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.